Czas przedświąteczny – czy dla każdego jest taki szczęśliwy?
Grudzień często kojarzy się z ciepłem, bliskością i wyczekiwanym odpoczynkiem. Jednak dla wielu osób ten okres wygląda zupełnie inaczej. Zamiast spokojnego odliczania do świąt pojawia się napięcie, presja oraz poczucie, że „trzeba” sprostać oczekiwaniom innych. W ferworze przygotowań łatwo zapomnieć o sobie – o własnych potrzebach, granicach, a także tym, co naprawdę służy naszemu dobrostanowi.
Dlatego tak ważne jest, by zadbać o siebie nie tylko w święta, ale też przed nimi i po nich. To cały sezon intensywnych emocji – a nie tylko kilka dni rodzinnych spotkań.
Dlaczego grudniowy czas bywa obciążający?
Wiele osób wchodzi w ten miesiąc z nadzieją na wyjątkowy, magiczny czas, a jednocześnie z rosnącym poczuciem napięcia. Zewnętrzna presja – „zorganizuj, przygotuj, bądź obecny, bądź wdzięczny, bądź radosny” – może stać się przytłaczająca.
Często pojawia się także to, czego nie widać:
- wspomnienia o bliskich, których zabraknie przy stole,
- próby pogodzenia sprzecznych oczekiwań – tak, aby nikt nie poczuł się pominięty,
- powracające konflikty rodzinne, które zwykle łatwiej ignorować niż podczas świątecznych spotkań,
- wewnętrzne poczucie obowiązku, że wszystko musi być „idealne”.
Gdy lista zadań rośnie szybciej niż przestrzeń na odpoczynek, grudzień staje się miesiącem presji, przemęczenia i cichej frustracji.
Jak ograniczyć napięcie w okresie okołoświątecznym?
Czasem wystarczy mała zmiana, by odzyskać równowagę. Pomocne może być:
- ustalenie priorytetów, tak by wiedzieć, co naprawdę wymaga Twojej uwagi – a co możesz sobie odpuścić,
- świadome pauzy na oddech: krótki spacer, ulubiona muzyka, ciepły prysznic czy kilka minut medytacji mogą znacząco obniżyć poziom napięcia,
- rozmowa z kimś, kto potrafi wysłuchać bez oceniania, pozwala uporządkować emocje,
- stawianie granic, szczególnie jeśli rodzinne spotkania wzbudzają niepokój lub stare, trudne emocje,
- zgoda na to, że nie wszystko musi być perfekcyjne.
To właśnie wokół takiego wsparcia buduję moje koszyki „Zadbaj o siebie”: starannie dobrane książki, karty psychoterapeutyczne oraz drobne przedmioty wspierające uważność, wyciszenie i autorefleksję. Już wkrótce pojawią się w nowej zakładce sklepowej – aby każdy mógł sięgnąć po narzędzia do dbania o swój codzienny dobrostan.
Self-care jako fundament równowagi
Self-care nie jest egoizmem ani luksusem. To podstawowa forma troski o zdrowie psychiczne, emocjonalne oraz fizyczne. Zwłaszcza w grudniu – miesiącu, który łączy w sobie presję społeczną, intensywne tempo i duże obciążenie emocjonalne.
Self-care to:
- świadome stawianie granic,
- odpoczynek bez poczucia winy,
- wybieranie tego, co Ci służy, zamiast tego, co „powinno się robić”,
- rytuały, które przywracają spokój: poranna kawa w ciszy, wieczorna kąpiel, spacer, czytanie kilku stron książki, pisanie dziennika,
- przestrzeń na emocje – te przyjemne i te trudniejsze, pojawiające się często mocniej właśnie w święta.
Self-care to także kultura małych kroków: może nie zmienisz całego grudnia, ale możesz zmienić sposób, w jaki przeżywasz każdy pojedynczy dzień.
Koszyki „Zadbaj o siebie” – małe rytuały, które naprawdę pomagają
Właśnie z myślą o takich momentach przygotowuję koszyki „Zadbaj o siebie” – zestawy stworzone tak, by wspierać:
- regenerację,
- wyciszenie,
- kontakt z emocjami,
- autorefleksję,
- poczucie zaopiekowania się sobą.
W koszykach znajdą się m.in.:
- książki, które pomagają uporządkować myśli oraz uczucia,
- karty psychoterapeutyczne do pracy własnej,
- przedmioty wspierające mindfulness i relaks,
- drobne elementy o charakterze rytualnym, jakie można wykorzystać każdego dnia.
Wraz z zakładką sklepu koszyki będą dostępne w różnych wariantach – dla osób potrzebujących ukojenia, dla chcących odzyskać energię, a także dla tych, które szukają narzędzi do codziennej pracy psychologicznej nad sobą. To prezent nie tylko świąteczny — to inwestycja w siebie.
Jak ograniczyć napięcie w okresie okołoświątecznym?
Oprócz typowych form odpoczynku warto pamiętać o:
- mikro-rytuałach self-care w ciągu dnia,
- świadomym odpuszczaniu,
- tworzeniu granic, nawet jeśli są niewygodne dla innych,
- przypominaniu sobie, że nie musisz być wszystkim dla wszystkich,
- wybieraniu tego, co jest zgodne z Twoją emocjonalną pojemnością.
To część praktyki, którą można pielęgnować również dzięki narzędziom zawartym w koszykach – np. kartom do regulacji emocji, ćwiczeniom oddechowym, afirmacjom czy journalingowi.
Kiedy warto rozważyć wsparcie specjalisty od zdrowia psychicznego?
Gdy stres trwa długo, sen się pogarsza, emocje zaczynają przytłaczać, a poczucie bezsilności rośnie — rozmowa ze specjalistą może być kluczowa. Zwłaszcza przy:
- zaburzeniach snu,
- chronicznym napięciu,
- utracie motywacji,
- poczuciu przeciążenia,
- nasilonym lęku lub smutku,
- problemach w relacjach, które powracają w okresie świątecznym.
W sytuacjach kryzysowych – takich jak śmierć bliskiej osoby, rozpad ważnej relacji czy doświadczenie przemocy – pomoc psychologiczna dostępna 24h/7 (również w święta oraz sylwestra) jest nie tylko wskazana, ale często konieczna.
Nie musisz być dzielny w samotności
Troska o siebie to wybór i odwaga. To moment, w którym mówisz: „Moje granice, moje emocje, moje zdrowie mają znaczenie”.
Pozwól sobie sprawdzić, czy ten grudzień może wyglądać inaczej niż poprzednie. Jeśli chcesz odmienić swoje doświadczenie świąt — zacznij od małego gestu wobec siebie.
Self-care nie jest dodatkiem do życia. Self-care jest tym, co pozwala Ci w nim naprawdę być.